Szukaj
  • Administrator

LIST O.DARIUSZA NA BN 2019


Nieubłaganie czas nas nie rozpieszcza. Przeszło 26 lat kapłaństwa i tyleż na Czarnym Lądzie.

Kolejne Boże Narodzenie bez śniegu, choinek, polskich kolęd, bez polskiej wigilii, bez rodziny i znajomych, ale

Ktoś powiedział: „każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”.

Każdy z nas coś w życiu musi ciągle opuszczać by zrobić miejsce Nowonarodzonemu.

W te Wasze długie świąteczne wieczory, życzę Wam byście odkryli że to naprawdę stokroć więcej !!!

ZRÓBCIE MU MIEJSCE !!! Warto !

Jak nasze tu życie wygląda od lat:

Po wakacjach, które część dzieci z naszego sierocińca spędziła u wujków i ciotek - 2 września 2019 nasze dzieciaki rozpoczęły nowy rok szkolny. Końcem sierpnia już zapisy do szkól, opłacanie czesnego, przybory etc….

Plan dnia (tu nic się nie zmieniło więc ten sam program, tzn.):

Dzieciaki wstają ok 4 rano. Niektóre chodzące do klas egzaminacyjnych nawet o 2:30 w nocy by się uczyć. Od godziny 4 każdy sprząta najpierw swój pokój i przydzieloną mu część naszego obejścia. O 6 codzienna, już wszyscy w mundurkach - Msza Święta z 5 minutowym kazaniem i wymarsz do szkoły. Najmłodsze dostają pół bagietki z margaryną na drogę. Najmłodsze podstawówkowe chodzą paręset metrów pieszo. Szkół jest tu zatrzęsienie, no bo i 50 % mieszkańców kraju ma mniej niż 15 lat. Starsi mają swoje kieszonkowe na dojazd i na coś do przegryzienia na przerwie. O 7 nie ma już nikogo, tylko Boguś – 1 rok, David 1,5 roku i kaleki: głucha Epi i niewidoma Merveille. No i opiekunowie Marianne i jej mąż Achille. . Co dzień prawie ktoś zostaje w domu ”dodatkowo”, bo ma akurat atak malarie albo typhoide, albo ameby i trzeba go doglądać. Nie tylko typowo afrykańskie choroby dają się nam we znaki, a za wszystko trzeba płacić. NFZ tutaj nie istnieje. Jeśli nie masz pieniędzy umierasz na niewinną w Europie chorobę. Panie w Kamerunie dożywają 54, panowie 52, a po 60tce jest tylko 3% społeczeństwa. Obecnie opiekunka naszych dzieci Marianne jest 2 tygodnie po operacji i czeka na kolejną. Cabrol ma jakąś poważną wadę serca i na badania i leczenie wydajemy regularnie dużo pieniędzy. Dziś kolejne badanie za 660 zł. Pamiętajcie tu też o nas proszę!!!

Zwykłe moje prace: Praktycznie codziennie jakaś chińszczyzna się zepsuje, a to kran, a to kontakt, włącznik, żarówka mruga, cieknie wąż od ciepłej wody z słonecznego jej ogrzewania, a to deska od łóżka złamana, a to łopata, taczka, prąd miasto „puści” 380 V i pada 19 żarówek na raz etc… Mam już wszystkie zawody

Od 15:30- 17:30 wracają ze szkoły.

O 17:30 – Różaniec, mycie, śniadanio-obiado-kolacja, o 20 samokształcenie. 22 – cisza nocna.

W piątki i soboty wieczorem projekcje filmów, chyba że czyjeś urodziny czy inne święto.

W soboty prace w polu czy większe porządki w obejściu. Niedziele Msza święta o 10.

Na katechezę dalej dzieciaki chodzą do parafii, na której terenie jesteśmy. Proboszcz bardzo przyjazny.

Obecnie do jedzenie ustawia się 37 dzieciaków od 1,1 roku życia do studentów i kalek.

Jak jest robota to nigdy tylu nie da się zabrać jak do jedzenia. hihihii

Trójka chłopaków jeszcze w czerwcu 2018 zakończyła pobyt u nas ze względu na złe sprawowanie.

Przybyły natomiast 4 nowe dziecka w wieku szkolnym.

Przybył też, w marcu 2019 roczny Boguś, który spędził pierwszy rok swojego życia w komórce bez okna, żywiony przez tatusia pijaka polewką z kukurydzy. Boguś prawie umierał wiec tak trafił do nas. Teraz już super wydobrzał.

Przybył też David 1,5 roku, którego mama była u nas 16 lat w sierocińcu.

Jak zwykle przez aplikacje Ioverlander nawiedzają nas z trasy, spędzając u nas od 2 dni do 2 tygodni, różne obieżyświaty. Są motocykliści jak i samochodziarze. Jadą albo dookoła Afryki, albo dookoła świata, niektórzy już 7 lat w drodze, inni przynajmniej 4 miesiące. Wszystkie drogi dookoła świata czy Afryki prowadza przez Yaounde. Tak że dobrą nowinę głoszę po całym świecie hihihi

W tym okresie było ich 47 z : Anglia, Francja, Belgia, Holandia, Niemcy, Argentyna, Hiszpania, Japonia, USA, Szwajcaria, RPA, Grecja, Canada, Australia, Wyspa św. Maurycego, no i Polska. Niedawno byli Marcin i Dominika z Bochni, w drodze już od listopada 2018.

Raz na dwa tygodnie na kawie zasiada pani konsul Mirosława Etoga, a w lipcu gościliśmy u nas w sierocińcu panią ambasador Joannę Tarnawską z naszej ambasady RP w Abudży (Nigeria)

Dwukrotnie kontener dla misjonarzy rozładowywany jak zwykle u nas (tania siła robocza hihihi) - w kwietniu i październiku 2019. Jest to okazja do spotkania misjonarzy z większości polskich misji z Kamerunu, Republiki Środkowej Afryki i Czadu, bo wszyscy przyjeżdżają do nas po swoje kartony osobiste, wysłane przez znajomych czy zgromadzenia zakonne, czy te z „Redemptoris Missio”. Niektórzy misjonarze, jak ci z Czadu czy z RŚA zostają na kilka dni. Obecnie jestem tu w Kamerunie najstarszym stażem kapłanem.

W Polsce mamy już 6 studentów. W Warszawie na Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej – Weronika, a w Poznaniu, już z licencjatem UAM i teraz robi magisterkę na Wyższej Szkole Bezpieczeństwa – Sonia. W Poznaniu studiują też Cynthia i Thibot. Od 6 października 2019 dolecieli Nicephore i jego siostra Agnes. Po skończonym języku polskim dla cudzoziemców na UAM, od kolejnego października będą studiowali Informatykę i Optometrię na UAM.

Co 6 sek umiera na świecie 1 dziecko z głodu. Dziś umrze ich prawie 15 tysięcy. I jutro też! Może dzięki nam jedno umrze mniej. Może inne pójdzie do szkoły, może na studia! To już, dlatego warto żyć!

Żyjemy tylko z Waszej pomocy.

Ciągle jej potrzebujemy, bo tylko z niej żyjemy. Nie dostajemy nic ani od tych ani od tych, ani od prawych ani od lewych, - od nikogo! Tylko od Was, indywidualnych darczyńców!

Jakby co, to:

Kto chciałby nam pomóc 1%, to nr KRS: 0000313743

- numer konta bankowego (złotówki):

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Słońca – PKO –

03 1020 2498 0000 8002 0268 4942

w tytule: Pomoc na sierociniec w Yaounde.

- numer konta bankowego (euro):

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Słońca – PKO –

46 1020 4900 0000 8802 3185 8825

kod SWIFT: BPKOPLPW

w tytule: Pomoc na sierociniec w Yaounde.

Zapraszam na naszą stronę internetową www.dziecislonca.org czy na profil www.facebook.com/misjakamerun

Z modlitwą za Was codziennie o 17h30

O.Dariusz GODAWA, kontakt@dziecislonca.org Whatsapp: 00237-696615551

141 wyświetlenia

© 2019, SDPS